« Strona Główna -

Podsumowanie tygodnia

Źródło: http://golf.pasje.net/2009/podsumowanie-tygodnia-29.html

Zanim Adam Scott zagral w tym turnieju, sezon 2009 z pewnoscia zaliczal do nieudanych. Celowo uzylismy czasu przeszlego, bo Scott mial w ostatni weekend piekny comeback i to przed wlasna publicznoscia. Jak co roku poza liczna reprezentacja australijskiej sceny golfowej na wietrznym polu New South Wales Golf Club w parku narodowym Botany Bay w Australii pojawilo sie kilku dobrych zawodnikow ze swiata: John Daly, Bryce Molder, Kevin Stadler czy Steve Marino. Ale tym razem to nie oni walczyli o zwyciestwo bo reprezentanci gospodarzy zdeklasowali gosci. Juz po dwoch dniach bylo wiadomo, ze o puchar beda walczyc przede wszystkim Stuart Appelby i Adam Scott i tylko jakis kataklizm moze spowodowac, ze czek na 270 00 $ odbierze kto inny. O ile starszy Appelby byl po dwoch dniach gora, o tyle po trzeciej rundzie to mlodszy Scott wysunal sie na prowadzenie z dwoma uderzeniami przewagi (-15). O tym jak bardzo ta dwojka wyprzedzila konkurencje niech swiadczy fakt, ze trzeci po trzech rundach byl Nick O’Hern z wynikiem (-8). W niedziele zarowno lider jak i wicelider popelniali bledy ale ich przewaga byla tak znaczna wiec sytuacja sie nie zmienila: Zwyciezyl Adam Scott z wynikiem (-15), na drugim miejscu utrzymal sie Stuart Appelby (-10), a na T3 z wynikiem (-6) wyladowali Nick O’Hern, Michael Long i Bryce Molder. Wartym wspomnienia jest rowniez Michael Sim, ktory zakonczyl turniej na miejscu 6. Co ciekawsze Sim (bezsprzecznie najlepszy w tym sezonie gracz Nationwide Tour – 2 liga amerykanska) awansowal po niedzielnej rundzie na 50 miejsce Swiatowego Rankingu co jest prawdopodobnie pierwszym takim przypadkiem w historii, kiedy zawodnik nie grajacy ani w PGA Tour ani w European Tour pojawia sie w Top50. Czekamy z niecierpliwoscia na jego przyszloroczne starty w PGA Tour.

O tym turnieju bylo najglosniej w ciagu ostatnich paru tygodni w kontekscie “wypadku... Czytaj dalej »

Oceń wpis: